Darcy
Stewart , 19 lat . Mieszkam w jednej z gorszych części Holmes Chapel . Moi rodzice nie są zamożni , ale
niczego jak do tej pory mi nie brakowało . Nie mam z nimi dobrego kontaktu ,
dużo pracują , aby utrzymać rodzinę . Jestem
uczennicą drugiej klasy szkoły wyższej . Nigdy nie wyróżniałam się z tłumu ,
przeciętna dziewczyna , która nic w swoim życiu nie osiągnęła . Nie dążyłam do
tego , aby zmienić tą opinię , bycie szarą myszką w zupełności mi wystarczało .
Mam dwie najlepsze przyjaciółki - Alice i Megan . Alice , wysoka szczupła brunetka , nieskazitelna uroda , można by powiedzieć ideał . Niczego jej nie
brakowało . Jej chłopak nazywa się Zayn Malik ,razem ze swoimi kolegami należy
do jednych z najbogatszych i najsławniejszych w szkole . Nie wiem co w nim widziała
. Do żadnego z nich nie darzyłam sympatii, chociaż tak naprawdę nic mi nigdy
nie zrobili . Megan jest zwyczajną dziewczyną , podobnie jak ja . Nie grzeszy
urodą , ale ma coś w sobie . Jest kochana , zaraża wszystkich swoim optymizmem
, bardzo łatwo nawiązuje kontakty . Obydwie są dla mnie jak siostry , nie wiem
jak bym sobie bez nich poradziła , bardzo mnie wspierają .
Obudził mnie obijający się o okno deszcz .
Spojrzałam na zegarek , 6;30 . Lekcje zaczynały mi się punkt 8;00 , więc nie było
najmniejszego sensu dalej gnić w łóżku . Wstałam , owinęłam się szlafrokiem i
pokierowałam się w stronę łazienki . Nikogo nie było już w domu . Jak zawsze
zresztą . Nie zastanawiając sie długo , odkręciłam korek z gorącą wodą i
rozebrawszy się weszłam pod prysznic . Czułam, jak ciepła ciecz otula moje
ciało . Tak , w taki ponury dzień tylko tego mi było trzeba . Wyszłam spod prysznica , owinęłam się ręcznikiem i
ruszyłam w stronę swojego pokoju , aby coś na siebie włożyć . Wybrałam
niebieskie rurki , sweter w paski ,a do tego moje kremowe baleriny . Nałożyłam
lekki make-up , rozpuściłam włosy , które się ułożyły na moich ramionach opadając lekko na plecy ,po
czym udałam się do kuchni . Zaparzyłam herbatę oraz włączyłam radio , gdzie
można było usłyszeć "Torn" .
Lubiłam tę piosenkę ,potrafiła podnieść na duchu w taką pogodę , która niestety
tutaj żadną rzadkością nie była .
Usiadłam przy stole i powoli delektowałam się smakiem herbaty wpatrując się w
okno . Mogłabym tak siedzieć i rozmyślać
dłużej , gdyby nie to, że na wyświetlaczu mojego telefonu ukazała się godzina
7;45 . Szybkim tempem wyciągnęłam śniadanie z lodówki , które mi
przygotowała mama oraz ruszyłam do
swojego pokoju po torbę do szkoły i parasolkę . Wychodząc z domu wyłączyłam
radio , zamknęłam drzwi na klucz i pokierowałam się w strone budynku
szkolnego . Nie miałam blisko do szkoły , musiałam przejść przez jedne z
najbardziej zatłoczonych ulic Holmes Chapel , więc dojście do szkoły troche mi
zajęło . Przekraczając próg budynku zdołałam zauważyć machającą do mnie Alice .
Odwzajemniłam tym samym , po czym podeszłam do niej .
-Hej Al..-zaczęłam , gdy nagle
przerwał mi dzwonek ogłaszający początek lekcji .
-Cześć Darcy . Umm, chodźmy lepiej
do klasy , zanim się spóźnimy . - odparła , następnie udałyśmy się w stronę
pomieszczenia .
Dwie pierwsze lekcje minęły bez
większych niespodzianek . Jedyne , co mnie zaniepokoiło to nieobecność Megan w
szkole . Rzadko opuszczała lekcje , należała do systematycznych osób .
- Gdzie jest Megan .? - szepnęłam
do siedzącej obok mnie Al.
- Nie wiem . Ale nie czuła się
wczoraj za dobrze .- odparła moja koleżanka z ławki . -Pewnie została w domu .
- dodała .
Przyszła pora na lunch . Razem z
Alice wchodziłyśmy do stołówki , kiedy na zakręcie zderzyłam się z kimś . Moim
oczom ukazał się wysoki lokowaty brunet o zielonych oczach . Harry .
Harry Styles . Jeden z przyjaciół Zayn'a , chłopaka Alice , który już na nią
czekał przy stoliku .
-Upss , przepraszam . -
powiedział radośnie brunet , po czym uśmiechnął się ukazując przy tym swoje
dołeczki w policzkach .
- Nic się nie stało .- burknęłam
omijając chłopaka i kierując sie w strone stolika , przy którym siedziała moja
przyjaciółka z chłopakiem . Usiadłam na miejscu i wyjęłam z torby starannie
zawiniętą kanapkę , rozpoczynając
spożywanie jej .
-Cześć Darcy.- usłyszałam spokojny
głos , po czym podniosłam głowę i zobaczyłam uśmiechniętego Zayn'a , które
obejmował brunetkę ramieniem .
-Hej . - odparłam , uśmiechając
się blado .
Przez jakieś dziesięć minut
siedziałam zamyślona , nie zważając na chichot i rozmowę Al i Zayn'a .
- Darcy . - zaczęła dziewczyna . -
idziemy pod klase . Dojdziesz do nas .?
- Tak , jasne . - odpowiedziałam .
- Więc do zobaczenia . -
powiedziała uśmiechając się do mnie .
Odwzajemniłam uśmiech i
obserwowałam oddalające się od stolika sylwetki .
Świetnie piszesz, tylko czemu robisz kropkę przed znakiem zapytania?? :p
OdpowiedzUsuńKontynuuj.x
dziękuję :)
OdpowiedzUsuńto taki dziwny nawyk , muszę na to zwracać większą uwagę , to fakt :) x
świetny prolog czekam na na 1 rozdział
OdpowiedzUsuńKiedy pierwszy rozdzial ? :D Mam nadzieje ze bd tak zajebisty jak prolog :D Masz talent i mam nadzieje ze wykorzystasz go w dalszej czesci opowiadania . :)
OdpowiedzUsuńClaudia . ^^
uwielbiam! xxx czekam na nn! < 33
OdpowiedzUsuń