wtorek, 30 lipca 2013

Prolog .



Darcy Stewart , 19 lat . Mieszkam w jednej z gorszych części Holmes Chapel . Moi rodzice nie są zamożni , ale niczego jak do tej pory mi nie brakowało . Nie mam z nimi dobrego kontaktu , dużo pracują , aby utrzymać rodzinę .  Jestem uczennicą drugiej klasy szkoły wyższej . Nigdy nie wyróżniałam się z tłumu , przeciętna dziewczyna  , która nic w swoim życiu nie osiągnęła . Nie dążyłam do tego , aby zmienić tą opinię , bycie szarą myszką w zupełności mi wystarczało . Mam dwie najlepsze przyjaciółki - Alice i Megan . Alice , wysoka szczupła brunetka , nieskazitelna uroda , można by powiedzieć ideał . Niczego jej nie brakowało . Jej chłopak nazywa się Zayn Malik ,razem ze swoimi kolegami należy do jednych z najbogatszych i najsławniejszych w szkole . Nie wiem co w nim widziała . Do żadnego z nich nie darzyłam sympatii, chociaż tak naprawdę nic mi nigdy nie zrobili . Megan jest zwyczajną dziewczyną , podobnie jak ja . Nie grzeszy urodą , ale ma coś w sobie . Jest kochana , zaraża wszystkich swoim optymizmem , bardzo łatwo nawiązuje kontakty . Obydwie są dla mnie jak siostry , nie wiem jak bym sobie bez nich poradziła , bardzo mnie wspierają .

Obudził mnie obijający się o okno deszcz . Spojrzałam na zegarek , 6;30 . Lekcje zaczynały mi się punkt 8;00 , więc nie było najmniejszego sensu dalej gnić w łóżku . Wstałam , owinęłam się szlafrokiem i pokierowałam się w stronę łazienki . Nikogo nie było już w domu . Jak zawsze zresztą . Nie zastanawiając sie długo , odkręciłam korek z gorącą wodą i rozebrawszy się weszłam pod prysznic . Czułam, jak ciepła ciecz otula moje ciało . Tak , w taki ponury dzień tylko tego mi było trzeba . Wyszłam  spod prysznica , owinęłam się ręcznikiem i ruszyłam w stronę swojego pokoju , aby coś na siebie włożyć . Wybrałam niebieskie rurki , sweter w paski ,a do tego moje kremowe baleriny . Nałożyłam lekki make-up , rozpuściłam włosy , które się ułożyły  na moich ramionach opadając lekko na plecy ,po czym udałam się do kuchni . Zaparzyłam herbatę oraz włączyłam radio , gdzie można było usłyszeć  "Torn" . Lubiłam tę piosenkę ,potrafiła podnieść na duchu w taką pogodę , która niestety tutaj żadną rzadkością nie była  . Usiadłam przy stole i powoli delektowałam się smakiem herbaty wpatrując się w okno .  Mogłabym tak siedzieć i rozmyślać dłużej , gdyby nie to, że na wyświetlaczu mojego telefonu ukazała się godzina 7;45 . Szybkim tempem wyciągnęłam śniadanie z lodówki , które mi przygotowała  mama oraz ruszyłam do swojego pokoju po torbę do szkoły i parasolkę . Wychodząc z domu wyłączyłam radio , zamknęłam drzwi na klucz i  pokierowałam się w strone budynku szkolnego . Nie miałam blisko do szkoły , musiałam przejść przez jedne z najbardziej zatłoczonych ulic Holmes Chapel , więc dojście do szkoły troche mi zajęło . Przekraczając próg budynku zdołałam zauważyć machającą do mnie Alice . Odwzajemniłam tym samym , po czym podeszłam do niej .
-Hej Al..-zaczęłam , gdy nagle przerwał mi dzwonek ogłaszający początek lekcji .
-Cześć Darcy . Umm, chodźmy lepiej do klasy , zanim się spóźnimy . - odparła , następnie udałyśmy się w stronę pomieszczenia .
Dwie pierwsze lekcje minęły bez większych niespodzianek . Jedyne , co mnie zaniepokoiło to nieobecność Megan w szkole . Rzadko opuszczała lekcje , należała do systematycznych osób .
- Gdzie jest Megan .? - szepnęłam do siedzącej obok mnie Al.
- Nie wiem . Ale nie czuła się wczoraj za dobrze .- odparła moja koleżanka z ławki . -Pewnie została w domu . - dodała .
Przyszła pora na lunch . Razem z Alice wchodziłyśmy do stołówki , kiedy na zakręcie zderzyłam się z kimś . Moim oczom ukazał się wysoki lokowaty brunet o zielonych oczach .  Harry  . Harry Styles . Jeden z przyjaciół Zayn'a , chłopaka Alice , który już na nią czekał przy stoliku .
-Upss , przepraszam . - powiedział radośnie brunet , po czym uśmiechnął się ukazując przy tym swoje dołeczki w policzkach .
- Nic się nie stało .- burknęłam omijając chłopaka i kierując sie w strone stolika , przy którym siedziała moja przyjaciółka z chłopakiem . Usiadłam na miejscu i wyjęłam z torby starannie zawiniętą kanapkę , rozpoczynając  spożywanie jej .
-Cześć Darcy.- usłyszałam spokojny głos , po czym podniosłam głowę i zobaczyłam uśmiechniętego Zayn'a , które obejmował brunetkę ramieniem  .
-Hej . - odparłam , uśmiechając się blado .
Przez jakieś dziesięć minut siedziałam zamyślona , nie zważając na chichot i rozmowę Al i Zayn'a .
- Darcy . - zaczęła dziewczyna . - idziemy pod klase . Dojdziesz do nas .?
- Tak , jasne . - odpowiedziałam .
- Więc do zobaczenia . - powiedziała uśmiechając się do mnie .
Odwzajemniłam uśmiech i obserwowałam oddalające się od stolika sylwetki .

5 komentarzy:

  1. Świetnie piszesz, tylko czemu robisz kropkę przed znakiem zapytania?? :p
    Kontynuuj.x

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję :)
    to taki dziwny nawyk , muszę na to zwracać większą uwagę , to fakt :) x

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny prolog czekam na na 1 rozdział

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy pierwszy rozdzial ? :D Mam nadzieje ze bd tak zajebisty jak prolog :D Masz talent i mam nadzieje ze wykorzystasz go w dalszej czesci opowiadania . :)
    Claudia . ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam! xxx czekam na nn! < 33

    OdpowiedzUsuń